Kiedy mamy dużo długów, czujemy się, jakbyśmy wpadli do bardzo głębokiego dołka, z którego nie ma wyjścia. Listy z banków piętrzą się na stole, nieznane numery dzwonią od rana do nocy, a w głowie pojawia się tylko jeden, wielki strach: "Zaraz przyjdzie komornik i zabierze mi mój dom". Wiele osób myśli, że jedynym sposobem na to jest ogłoszenie upadłości, potocznie nazywanej bankructwem. W Ulgomacie wiemy jednak, że jest inna, znacznie lepsza droga dla osób, które ciężko pracowały na to, co mają. Ta droga to Ugoda Konsumencka. Co to dokładnie jest i jakie wspaniałe korzyści przyniesie właśnie Tobie? Tłumaczymy to w najprostszy możliwy sposób, bez używania skomplikowanego, prawniczego języka.
Korzyść numer jeden: Twój dom i samochód są całkowicie bezpieczne
Zacznijmy od tego, co najważniejsze. Jeśli ogłosisz bankructwo (upadłość), do Twoich drzwi zapuka specjalny urzędnik z sądu, nazywany syndyką. Jego zadaniem jest sprzedać Twój dom, Twoje mieszkanie albo Twój samochód innym ludziom, a z tych pieniędzy oddać długi bankom. Zostajesz bez długów, ale też bez swojego kochanego miejsca na ziemi.
Ugoda konsumencka to magiczne rozwiązanie, które odwraca tę sytuację. Wybierając ugodę, umawiamy się z bankami na nowo. Mówimy im: "Nie oddam Wam mojego domu, ale obiecuję, że będę Wam co miesiąc płacić taką kwotę, na jaką mnie dzisiaj stać". Jeśli banki się na to zgodzą, Twój majątek jest uratowany! Nikt nie zlicytuje Twojego telewizora, samochodu potrzebnego na dojazdy do pracy, ani dachu nad głową. To największa i najwspanialsza korzyść – zatrzymujesz to, na co pracowałeś przez całe życie.
Korzyść numer dwa: Banki "wybaczają" Ci część długów
Pewnie zastanawiasz się, jak to możliwe, że nagle z Twoich barków spada ciężar. W ugodzie nie tylko negocjujemy czas, ale też kwotę pieniędzy. Bardzo często banki i firmy pożyczkowe zgadzają się zrezygnować z ogromnych kar, odsetek, które same wymyśliły, a czasem potrafią "zapomnieć" nawet o dużej części głównego długu.
Dlaczego są takie dobre? Bo dla banku lepszy jest mały wróbel w garści niż wielki gołąb na dachu. Bank woli wiedzieć, że co miesiąc dostanie od Ciebie ustaloną, mniejszą kwotę, niż tracić lata na szukanie komorników i sądzenie się z Tobą. W ten sposób z kwoty, która wydawała Ci się nie do spłacenia, robi się dług o wiele mniejszy i całkowicie możliwy do udźwignięcia w Twoim domowym budżecie.
Korzyść numer trzy: Spokój w głowie i jedna, prosta rata
Przypomnij sobie ten stres, gdy musisz pamiętać, żeby w poniedziałek zapłacić jedną ratę, we wtorek oddać chwilówkę, a w piątek zapłacić karę do innej firmy. W ugodzie konsumenckiej ten chaos całkowicie znika. Bierzemy wszystkie Twoje mniejsze i większe długi, wrzucamy do jednego dużego koszyka i zamieniamy je w jedną, ustaloną opłatę.
Od momentu podpisania ugody, komornicy muszą się zatrzymać. Przestają pisać do Twojego szefa w pracy, odblokowują Twoje konto w banku. Zamiast kilkunastu problemów, masz przed sobą tylko jedną, miesięczną ratę, dopasowaną do Twojej wypłaty. Wiesz dokładnie, ile masz zapłacić w danym miesiącu, a resztę pieniędzy możesz spokojnie przeznaczyć na jedzenie, rachunki i życie ze swoją rodziną. My, jako Ulgomat, trzymamy Cię za rękę przez cały ten proces, rozmawiając z bankami za Ciebie, byś Ty wreszcie mógł znowu spać spokojnie i uśmiechać się do swoich bliskich.